Fryderyk Chopin

Dzieciństwo

Przyszedł na świat w rodzinie, w której muzyka była na porządku dziennym. Ojciec, Mikołaj, urodził się we Francji w Marainville (Lotaryngia). W dzieciństwie związany był także z polskimi rodzinami. Osiadł w Polsce na stałe w 1787 w wieku 17 lat i spędził tu resztę swojego życia. Tak związał się ze swoją nowa ojczyzną, że wziął udział w insurekcji kościuszkowskiej w 1794 r. i nigdy z Polski nie wyjechał. Nie utrzymywał też już kontaktu z rodziną we Francji. Wychował swoje dzieci na Polaków. Znany był także z nieufności, a wręcz nienawiści do Napoleona. Początkowo Mikołaj Chopin był guwernerem dzieci starościny Łączyńskiej, a po przenosinach z Żelazowej Woli do Warszawy został wykładowcą języka i literatury francuskiej w kilku warszawskich szkołach, by w końcu prowadzić elitarny internat dla synów polskich rodów arystokratycznych. W 1806 Mikołaj Chopin poślubił Teklę Justynę Krzyżanowską. Justyna z Krzyżanowskich, pochodząca ze zbiedniałej rodziny szlacheckiej, uwielbiała grać na fortepianie. Fryderyk miał trzy siostry (Ludwika Jędrzejowiczowa, Izabella Barcińska, Emilia). Sam był drugi z kolei. Wedle legendy Chopin przyszedł na świat przy grze skrzypiec Mikołaja Chopina. Być może dopiero kilka tygodni po urodzeniu dziecko zgłoszono u księdza i ochrzczono. W 1892 roku znaleziono w parafii brochowskiej (kościół Św. Rocha) dokument: "Roku tysiąc osiemset dziesiątego dnia dwudziestego trzeciego miesiąca kwietnia o godzinie trzeciej po południu przed nami, proboszczem brochowskim, sprawującym obowiązki urzędnika stanu cywilnego gminy parafii brochowskiej powiatu sochaczewskiego w departamencie warszawskim stawił się Mikołaj Chopyn(...) i okazał nam dziecię płci męskiej, które urodziło się w domu jego w dniu dwudziestego drugiego miesiąca lutego o godzinie szóstej wieczorem roku bieżącego(...)". Sam Fryderyk i jego matka wspominają kilkakrotnie w listach, że nie urodził się on 22 lutego, lecz 1 marca. Imię Fryderyk miało pochodzić od św. Fryderyka, imię Franciszek od dziadka Chopina. Józef Sikorski, muzyk i rówieśnik Chopina, wspomina w swoim "Wspomnieniu Szopena", że Chopin jako dziecko płakał, gdy matka grała na fortepianie, co do dziś należy do znanych anegdot o Chopinie. Jako małe dziecko Fryderyk zasiadał do fortepianu i grał zasłyszane melodie. Dlatego rodzice zatrudnili nauczyciela, Wojciecha Żywnego z Czech. Po pewnym czasie mały Fryderyk przewyższył zdolnościami swego nauczyciela. Fryderyk jednak zaprzyjaźnił się z nim i po latach dedykował mu słynny Polonez As-dur. Następnym nauczycielem Chopina był Wilhem Wacław Würfel urodzony w Czechach.