Piosenka na pokrzepienie serc | Lemurek ;) | Humory o informatykach, elektronikach, matematykach i fizykach.

Wiersz elektronika

autor: nieznany
Samotnie wegetując od lat szeregu,
jak stary transformator na jałowym biegu,
przy braku okazji i w nieobciążeniu,
dając straty na prądy wirowe w swym rdzeniu.

Przybądź więc ukochana, miła dzieweczko,
w naszym wspólnym obwodzie będziesz mi ceweczką,
a ja kondensatorem zmiennej pojemności,
w rezonansie zaznamy chwile przyjemności.

Gdy pole magnetyczne przyciągnie Cię z dali,
gdy będziemy w odstępie, jednej czwartej fali,
wtedy Twój opór wejściowy zmaleje do zera,
a zwarcie będzie funkcją szeregu Fouriera.

Amplitudy drgań zgodne, lecz w fazach przeciwnych,
dają falę stojącą w kształcie nieco dziwnym
i będziemy oboje w miłosnych uściskach,
jakoby dwójnik czynny o zwartych zaciskach.

Stała czasowa duża, więc nasze napięcie
nie zmaleje n-krotnie w zbyt krótkim momencie
i długo jeszcze czuć będę w mym wzbudzonym sercu
dwie częstotliwości pięćdziesięciu Herz'ów